lut 5 2012
Planets Everywhere!

I tak. Dzięki metodzie mikrosoczewkowania grawitacyjnego naukowcom z ESO (European Southern Observatory) udało się potwierdzić istnienie kolejnej „ziemiopodobnej” planety. Pisząc „ziemiopodobną”, mam na myśli skalną planetę niewiele większą od Ziemi. Ta odkryta niedawno jest około 4 razy większa od naszej, a z badań wynika, że może na niej występować woda.
Powoli, więc dzięki wieloletnim obserwacjom i żmudnym obliczeniom udaje się udowodnić to, co z matematycznego punktu widzenia wydaje się oczywiste: planet jest o wiele więcej, niż gwiazd!
Samo jednak odkrycie drugiej Ziemi, a nawet potwierdzenie istnienia na niej wody nie równałoby się oczywiście z odkryciem na niej życia. Problemem poważniejszym niż badania astronomów jest tylko wynalezienie środka transportu na takie odległe ciała. Niestety, dopóki jeździmy (czy latamy) na benzynę, ropę lub prąd … daleko nie zajedziemy (nie zalecimy). Poza tym, gdy przeliczamy każdy grosik (bo jest kryzys), no to nici