Linux

Songbird

Wpadł mi w ręce najnowszy Songbird pod Ubuntu (nie mam Windowsa). Moje wrażenia po krótkim przetestowaniu Songbirda są jak najbardziej pozytywne. Aplikacja działa bardzo szybko – być może dlatego, że mam 4GB RAM. Poza tym, niewątpliwym atutem jest możliwość rozbudowy o nowe moduły, dodatki i oczywiście upiększenie tematami graficznymi. Program oferuje dostęp do darmowych audycji radiowych z całego świata.

Instalacja przebiegła dość szybko i sprawnie. Program działa bez zarzutów – nie wiesza się, nie zwalnia. Po prostu polecam :) Program dostępny jest na Linuxa, Windowsa i Maca. Zapraszam tutaj.

Miastomuzyki na Ubuntu

Z pewnością większość z nas zna serwis Miastomuzyki.pl. Stacja radiowa RMF FM umieściła tam wiele wirtualnych radiostacji tematycznych: rock, dance, muzyka filmowa, muzyka poważna i wiele innych. Dla użytkowników Linuxa odtwarzanie muzyki z tych stacji było dużą trudnością. W sieci jednak pojawił się wczoraj krótki, lecz bardzo użyteczny artykuł opisujący sposób uruchomienia Miasta Muzyki pod UBUNTU!

Artykuł dostępny tutaj.

O Ubuntu 9.04

Zgodnie z obietnicą złożoną jakiś czas temu, postaram się przybliżyć moje wrażenia po zainstalowaniu najnowszego wydania UBUNTU.

Płytę z shipit.ubuntu.com dostałem 8 maja. Jak już kiedyś napisałem, od złożenia zamówienia do momentu odebrania przesyłki minęło zaledwie 2 tygodnie. W międzyczasie jednak, w czytelni UBUNTU (tutaj) przeczytałem o polskim remixie UBUNTU 9.04. Zachęcony tym artykułem, według którego Jurny Jarząbek miał być dobrze dostosowany do pracy domowo – biurowej, postanowiłem zainstalować tą wersję linuxa.

Sam proces instalacji przebiegł dość sprawnie. Wszystko było pięknie poza… sterownikami do karty sieciowej. Mimo wielu prób nie udało mi się skonfigurować połączenia z internetem (przewodowego też). Niestety moja uboga wiedza z zakresu instalacji i konfiguracji sterowników kart sieciowych, protokołów przesyłania danych oraz kompilacji jądra systemowego na nic się nie przydała. Tak więc, po kilku godzinach nadaremnego wysiłku, postanowiłem spróbować zainstalować oryginalną wersję 9.04.

Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że zaraz na początku instalacji zaświeciła się charakterystyczna lampka w laptopie, informująca o prawidłowym podłączeniu bezprzewodowej karty sieciowej. Po uruchomieniu systemu wyświetliła się lista dostępnych sieci bezprzewodowych i po wybraniu właściwej Internet po prostu działał.

Widząc niekompletne spolszczenie systemu pomyślałem, że teraz właśnie rozpocznie się kolejna zabawa z polonizacją. Jakież było moje kolejne zaskoczenie, kiedy to system wyrzucił komunikat o możliwości ściągnięcia kompletnego pakietu językowego. Klik…. i gotowe.

Po kliku dniach użytkowania, wszystko działa super. Mogę przyznać, że ta wersja jest na prawdę dopracowana. Efekty graficzne są extra. System uruchamia się bardzo szybko – u mnie około 25 – 30 sekund.  Rewelacja. Widać, że główne prace skupiły się na dopieszczeniu dystrybucji. Główny nacisk położono na stabilność oraz przyjazność dla użytkownika. W Internecie ponadto można znaleźć ogromną ilość dodatków, które czynią UBUNTU jeszcze bardziej funkcjonalnym.

Polecam gorąco.